top of page
PODRÓŻE BEZ NAPINKI


Onseny i shinkanseny - Japonia
Tłum kłębi się jak przed dolną stacją kolejki na Kasprowy w szczycie letniego sezonu. Spodziewałem się wielu ludzi, nawet pomimo tego, że podobno ograniczono liczbę permitów, ale widok takiej liczby miłośników trekkingu i tak mnie zaskakuje. Nie mniej zresztą niż to, w jaki sposób są wszyscy ubrani. Stroje do wypraw górskich wyglądają, jakby były prosto od krawca: wszystko nienagannie czyste, dobrze skrojone, eleganckie, profesjonalne. Za chwilę pan z obsługi sprawdzi, czy w

Tomek
16 sie10 minut(y) czytania


W Kraju Basków
Nie spodziewałem się, że po doświadczeniu ze 'sztuczną z Porto' tak szybko zbiorę się do pisania, że odnajdę w tym sens albo przyjemność. I kto wie, może to jest ostatni post w tej formie, bo jednak moje przemyślenia z post scriptum do ostatniego tekstu się nie zmieniły, ale przynajmniej teraz nie umiem się powstrzymać. Pozytywne emocje, które mi towarzyszą, chcą znaleźć ujście. Chętnie je wykrzyczę, wyśpiewam, ewentualnie niech wytrysną z młodzieńczą energią. Cokolwiek, byle

Tomek
8 cze4 minut(y) czytania


Sztuczna z Porto
Słodkości w życiu mężczyzny to sprawa fundamentalna. Zaryzykuję stwierdzenie, że nic tak nie uprzyjemnia życia - a już na pewno podróży - jak odrobina, a częściej jednak więcej niż odrobina, słodyczy. A skoro ruszyliśmy na odkrywanie Porto, pierwsze skojarzenie nasuwa się samo: porto - wzmacniane, lepkie od cukru wino, którego słodycz opiewano w wierszach, listach, a zapewne i na TikToku. Degustowaliśmy, a jakże, każdego dnia, ale gdyby zapytać mnie o prawdziwy, słodki symbol

Tomek
3 maj3 minut(y) czytania
bottom of page