top of page
PODRÓŻE BEZ NAPINKI


Porto. Tropiąc pastéis de nata.
Słodkości w życiu mężczyzny to sprawa fundamentalna. Zaryzykuję stwierdzenie, że nic tak nie uprzyjemnia życia - a już na pewno podróży - jak odrobina, a częściej jednak więcej niż odrobina, słodyczy. A skoro ruszyliśmy na odkrywanie Porto, pierwsze skojarzenie nasuwa się samo: porto - wzmacniane, lepkie od cukru wino, którego słodycz opiewano w wierszach, listach, a zapewne i na TikToku. Degustowaliśmy, a jakże, każdego dnia, ale gdyby zapytać mnie o prawdziwy, słodki symbol
Tomek
3 maj3 minut(y) czytania


Laos (i północna Tajlandia)
- Do you want masaaaaaaż? Pyta miła pani, w śpiewny sposób akcentując z emfazą ostatnią sylabę. No pewnie, że chcemy. Przez ostatnie kilkanaście godzin kisiliśmy nogi w butach, więc odrobina pieszczot nam się po prostu należy. Szczególnie, że praktycznie prosto z samolotu poszliśmy na nocny targ. Lokalne smakołyki najlepiej kosztować na ulicy właśnie, ale wybór jest tak duży, że trudno mi się było zdecydować na konkretną potrawę, chciałem zjeść wszystko. Zupę, sajgonki, pad t
Tomek
15 lut11 minut(y) czytania


El islote... Lanzarote
Na jednej ze stron gazety o książkach wzrok przykuwa fotografia panierowanego rolexa. Zegarek jest złoty, panierka również, ale pierwsza myśl, że to sprawka AI, okazuje się chybiona. Czytam opis do zdjęcia: Polacy smażą schabowe, Amerykanie lody, Szkoci jajka na twardo. A Lynn T. Yamada, gospodyni kanału "Cooking with Lynja", usmażyła w panierce wartego 16,5 tys. dolarów złotego rolexa, podarowanego przez piosenkarza Eda Sheerana jego producentowi Benny'emu Blanco. Ten świat
Tomek
11 lis 20252 minut(y) czytania
bottom of page